Odwaga niejedno ma imię

Człowiek jest odważny ze swej natury. Jest zdolny do podejmowania decyzji. Podjęcie decyzji świadczy o odwadze. Bycie odważnym nie oznacza tylko wejścia na Mount Everest. Bycie odważnym to powiedzenie komuś „kocham cię i chcę być z tobą do końca życia”. Tak, decyzja o małżeństwie to przejaw odwagi.

Tak samo jak zmiana miejsca zamieszkania, przyznanie się do błędu,wyciągnięcie ręki do potrzebującego. Czasami powiedzenie tego, co się myśli, również świadczy o byciu odważnym. Czasami powiedzenie sobie „chcę żyć” to przejaw odwagi. Odwaga to nie obraz na ścianie, który mamy podziwiać. Odwaga przejawia się w naszej codzienności, z którą mierzymy się, czy tego chcemy, czy nie. To przekraczanie własnego lęku, który jest jedynie nieprzyjemnym emocjonalnym stanem. On mija. Człowiek potrafi go oswoić. On jedynie na początku jest wielki i straszny. Z każdym dniem, z każdą godziną, czy nawet minutą, staje się mniejszy. Dlatego też, można go przejść.

Bycie odważnym, nie oznacza bycia wolnym od lęku. Zastanawianie się nad konsekwencjami podejmowanej decyzji jest naturalne i nie ma w tym nic złego. Problem pojawia się wtedy, gdy przeszkody, które możemy pokonać, dokarmiamy lękami, tak że stają się one nie do przejścia. To jednak nie jest wina przeszkód, ale tego, co z nimi robimy. Jak do nich podchodzimy. Czy je karmimy, czy potrafimy zagłodzić

Wpis pochodzi z mojej książki pt. „Biblijny motywator. Historie które zmieniają życie”